IMPLANTY RATUJĄ… ŻUCIE

wąsacz mały

W Polsce tracimy zęby dość szybko. Zazwyczaj na skutek parodontozy, zanikania kości, dziąseł, urazów lub zaniedbań higienicznych. To częsty problem zwłaszcza wśród osób po sześćdziesiątce. Życie z protezą, która nie ma oparcia na zębach, jest frustrujące. Nieraz mimo sporej witalności zamiast czerpać przyjemność ze spotkań, posiłków i ogólnie życia, trzeba zmagać się z poczuciem dyskomfortu i wstydu. Wystarczą dwie godziny, żeby odzyskać pełne i sprawne uzębienie. Proteza się nie poruszy nawet gdy wrócimy do zapomnianych przysmaków. 

– Często najpierw do naszej kliniki trafiają dzieci pacjentów, którzy stracili zęby. Obserwują, jak rodzice męczą się ze zwykłą protezą i biorą sprawy we własne ręce. Szukają rozwiązań i tak trafiają do nas. Potencjał, jaki dają im implanty, przywraca entuzjazm – wyjaśnia dr Tomasz Śmigiel, jeden z pierwszych w Polsce stomatologów, którzy uzyskali tytuł Master of Science in Oral Implantology na Uniwersytecie J.W. Goethego we Frankfurcie nad Menem.

Standardowo podczas zabiegu zamyka się implant pod poziomem dziąsła i czeka na jego pełną integrację z kością. Po kilku miesiącach można rozpocząć odbudowę zęba. Implant w tym czasie jest schowany. W czasie zrastania implantu z kością nie należy go używać, by nie zaburzyć procesu integracji.

Alternatywne rozwiązanie to system natychmiastowego funkcjonalnego obciążenia implantów wprowadzony przez firmę Dentsply w systemie SynCone. Pozwala on na używanie uzębienia już w dwie godziny po zabiegu.

 

"Zabieg jest bezpieczny, nie wchodzimy w żadne miejsca zagrożone powikłaniami. W ramach pracy w naukowej grupie Ankylos SynCone Scientific Group od 2005 roku wykonaliśmy kilkadziesiąt takich zabiegów. Te prace funkcjonują do dziś."

Tomasz Śmigiel

 
– Jeżeli niezbędna jest na przykład kompletna odbudowa uzębienia żuchwy, wprowadzamy cztery implanty, na które nakłada się protezę teleskopową. Dzięki nim proteza zyskuje absolutną stabilność. Pacjent już po jednym zabiegu może opuścić klinikę z nowymi zębami, bo w systemie SynCone nie musimy pobierać wycisków do pracy protetycznej po zabiegu. Pracujemy na prefabrykatach, pomijamy pracę technika i zyskujemy cenny czas – tłumaczy dr Śmigiel. Podczas jednego zabiegu umieszczamy cztery implanty w żuchwie lub sześć implantów w szczęce. Wszystkie elementy niezbędne do zabiegu kompletujemy wcześniej. Łączniki i korony teleskopowe, czyli fabryczne półprodukty, pozwalają na zachowanie ogromniej precyzji. Implanty Ankylos mają jeszcze jedną ważną zaletę. Nie zachodzi w nich zjawisko tak zwanego podsysania śliny pod łącznik. To znaczy, że po latach używania implantów nie zaniknie kość, w którą zostały wprowadzone.
 

Zalety

  1. krótki czas leczenia;
  2. stabilna proteza w 2h;
  3. uproszczona procedura;
  4. skuteczność potwierdzona klinicznie.
 

Po zabiegu

  • Po 1 tyg. – ściągamy protezę i usuwamy szwy;
  • Do 2 tyg. – dieta płynna (zupy, kremy, puree z ziemniaków);
  • Po 3 tyg. – wzbogacamy dietę o chleb bez skórki, ziemniaki, dieta półpłynna;
  • Po 4 tyg. – zapominamy o diecie, ale jeszcze przez miesiąc nie jemy steków i orzechów).

Każdy przypadek jest inny. Dla każdego znajdziemy indywidualne rozwiązanie. Już dziś zgłoś się na konsultację: